niedziela, 8 listopada 2020

Manhunts of human animals / Polowania na ludzkie zwierzęta

Manhunts of human animals

"Cynegetic power appears first of all as the condition for ancient slave-owning domination. A power of capturing to provide a supply of slave labor, a technique of violent acquisition at the root of the master’s economic power, these Greek hunts were authorized by an ontological division of humanity into masters and slaves by nature. With the biblical tradition, a second conception of cynegetic power emerges: the figure of Nimrod, the hunter-king capturing his subjects by violence, is opposed point for point to pastoral power, of which it constitutes the symmetrical double: immanence versus transcendence, territorial accumulation versus gregarious mobility, predation versus benevolence, massification versus individualization—everything separates these two models of political sovereignty. Although it is defined by opposition to hunting sovereignty, pastoralism produces within itself specific forms of predation that are paradoxically founded on an imperative of protection: it is no longer a question of acquiring subjects by violence, but of eliminating diseased members of the flock, subjects that are excluded from the community in the name of the latter’s preservation. This model of hunts to exclude is continued in the practice of sovereign power with the penal exclusion of criminals and hunts for wolf-men carried out in the form of popular battues.

These are the three great forms of cynegetic power that were available and conceivable on the threshold of modernity. However, one event was to upset everything. To the rise of Western capitalism corresponds, on three continents, the outbreak of new manhunts. In the Americas, it is the hunt for Indians, the hunt to enslave and the hunt to kill, justified theoretically both as a hunt for slaves by nature and as a hunt for those banned from humanity, in a schema in which the ancient categories merge in order to produce a new theory of conquest. On the African continent, the delegation of hunting to local intermediaries was accompanied by a paradoxical theory of the Africans’ responsibility for the slave trade in which, on a racist basis, the prey, which are said to hunt each other, come to bear the historical blame for their own enslavement. At the same time, on the old Continent, vast hunts for the poor occur along with the formation of a wage-earning class and the rise of an increasing police power whose tracking and hunting operations are henceforth linked in an essential way with apparatuses of confinement.

(...) In 1907, an international competition for police dogs was held in Rouen. The police dog was then a recent invention. First used in Belgium and then in Germany, it was publicly presented in France on this occasion:

'This city’s central police commissioner, complaining about the growing number of dangerous vagabonds to his German and Swiss colleagues who had gathered to participate in this competition, . . . the foreign police officers proposed an experiment. They organized a hunt under the direction of the French magistrate to which they brought their champion dogs. In a short time the vagabonds, terrified and screaming, were flushed out of their hiding places, but those who fled were immediately caught by the implacable dogs and soon an enormous group of them was taken to police headquarters, the good dogs performing their natural task of shepherding'.

Such were the first exploits of police dogs in France. Their introduction completed the resemblance of the police officer to an urban hunter."

 

G. Chamayou, Manhunts. A Philosophical History, Princeton and Oxford 2012.


Polowania na ludzkie zwierzęta

"Władza łowcza pojawia się wpierw jako warunek możliwości antycznej dominacji opartej na posiadaniu niewolników. Jako władza pochwytywania, zapewniania podaży niewolniczej siły roboczej, jako opresyjna technika tkwiąca u podstaw ekonomicznej mocy Pana, te greckie polowania były autoryzowane przez ontologiczny podział ludzkości na Panów i niewolników z natury. Wraz z tradycją biblijną pojawiła się druga koncepcja łowczej władzy: postać Nimroda, króla-łowcy porywającego swoje podmioty przemocą, została przeciwstawiona władzy pastoralnej, co wyrażało się w symetrycznej parze: immanencja kontra transcendencja, terytorialna akumulacja kontra stowarzyszona mobilność, drapieżnictwo kontra łaskawość, umasowienie kontra indywidualizacja - wszystko oddzielało od siebie te dwa modele politycznej suwerenności. Chociaż definiował się w opozycji do łowczej suwerenności, pastoralizm wytworzył w swoim obrębie specyficzne formy drapieżnictwa, które paradoksalnie zostały uformowane na imperatywie ochrony: nie była to już już dłużej kwestia pozyskiwania podmiotów przemocą, ale eliminacji chorych członków stada, podmiotów, które są wykluczone ze społeczności w imię zachowania tej ostatniej. Ten model polowania po to, by wykluczać trwa nadal w praktyce suwerennej władzy: karnego wykluczania przestępców i polowań na ludzi-wilków, dokonywanych w formie ludowych nagonek.

Oto trzy wielkie formy władzy łowczej, które były dostępne i wyobrażalne na progu nowoczesności. Jednakże, jedno wydarzenie naruszyło je wszystkie. Powstaniu zachodniego kapitalizmu towarzyszył - na trzech kontynentach - wybuch nowych polowań na ludzi. W Amerykach były to polowania na Indian, polowania w celu niewolenia i zabijania, uzasadnianie w teorii zarówno jako polowania na niewolników z natury, jak i polowania na tych wyrzuconych poza nawias ludzkości, wedle schematu, w którym starożytne kategorie połączono w celu wytworzenia nowej teorii podboju. Na kontynencie afrykańskim delegowanie polowań na lokalnych pośredników było związane z paradoksalną teorią na temat afrykańskiej odpowiedzialności za handel niewolnikami, wedle której - z rasistowskiego punktu widzenia - ofiary, o których mawiano, że polują na siebie nawzajem, ponoszą historyczną winę za swoje własne zniewolenie. W tym samym czasie na Starym Kontynencie rozległe polowania na biedotę odbywały się, gdy formowała się klasa najemna i narastała siła policyjna, której operacje polegające na tropieniu i polowaniu powiązane były z aparatami zamknięcia.

(...) W 1907 roku w Rouen miały miejsce międzynarodowe zawody psów policyjnych. Pies policyjny był wówczas nowym wynalazkiem. Najpierw wykorzystywany w Belgii, a potem w Niemczech, został publicznie zaprezentowany z tej okazji we Francji:

'Główny komisarz miejskiej policji skarżył się swoim niemieckim i szwajcarskim kolegom na rosnącą liczbę niebezpiecznych włóczęgów, którzy zebrali się, aby śledzić te zawody... zagraniczni oficerowie policji zaproponowali przeprowadzenie eksperymentu. Zorganizowali polowanie pod przywództwem francuskiego magistratu, w którym użyli swoich mistrzowskich psów. W krótkim czasie włóczędzy, przerażeni i rozkrzyczani, zostali wyciągnięci ze swoich nor, ale ci, którzy próbowali ucieczki, zostali natychmiast złapani przez nieprzejednane psy i za chwilę ogromna ich grupa została zabrana na komendę policji - dobre psy spełniły swoje naturalne, pasterskie zadanie'.

Takie były pierwsze wyczyny psów policyjnych we Francji. Ich wprowadzenie dopełniło podobieństwa między oficerem policji a miejskim łowcą".

 

G. Chamayou, Manhunts. A Philosophical History, Princeton and Oxford 2012.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz