poniedziałek, 8 kwietnia 2024

The Gothic Marxism. Walking Backwards Into the Future / Marksizm gotycki. Posuwając się w tył, do przyszłości

The Gothic Marxism. Walking Backwards Into the Future

"Nostalgic for the lost harmony between man and nature, sometimes enshrining nature as the object of a mystical cult, many romantics have observed with melancholy and despair the progress of mechanization and industrialization, the modern conquest of the environment which has led to the disappearance of wilderness and the defacing of beautiful landscapes. The poisoning of social life by money and the poisoning of the air by industrial smoke are understood by some romantics as parallel phenomena, stemming from the same perverse root – the ruthless domination of utilitarianism and commercialism, the dissolving power of quantitative calculation. In the disenchanted capitalist world, nature ceases to be a magical, spiritual realm, a divine creation, or the sacred splendor of beauty. Forests, rivers, and landscapes are reduced to raw materials, only to be exploited until exhaustion.

(...) [Walter] Benjamin, in opposition to the vulgar evolutionist brand of Marxism, does not conceive the proletarian revolution as the 'inevitable' result of economic and technical progress but as the critical interruption of an evolution leading to catastrophe. This critical standpoint explains why his Marxism has a peculiarly pessimistic spirit – a revolutionary pessimism that has nothing to do with resigned fatalism. In his article on Surrealism in 1929 (Surrealism: The Last Snapshot of the European Intelligentsia), in which he again tries to reconcile anarchism and Marxism, Benjamin defines communism as the organization of pessimism, which means 'mistrust in the fate of freedom, mistrust in the fate of European humanity.' He then adds this ironic conclusion: one can have 'unlimited confidence only in IG Farben and the peaceful perfecting of the Luftwaffe.'

 Benjamin’s critical vision allowed him to perceive – intuitively, but with surprising acuity – the catastrophes in store for Europe as a result of the crisis of industrial/capitalist civilization. But not even Benjamin, one of the most pessimistic of his time, could have foreseen the destruction that the Luftwaffe was to rain down on the civilian populations of Europe’s towns and cities, or still less imagine that IG Farben, the great German chemical corporation, just twelve years later would set up plants in the concentration camps to exploit prisoners as forced labor, and produce, through a subsidiary, the lethal gas used in the Final Solution. The 1929 article attests to Benjamin’s interest in Surrealism, which he sees as a modern manifestation of revolutionary romanticism. We might perhaps define the approach common to Walter Benjamin and André Breton as a kind of 'Gothic Marxism,' distinct from the dominant version that was metaphysically materialistic in tendency and contaminated by the evolutionary ideology of progress. The adjective 'Gothic' should be understood in its romantic sense, as fascination with the marvelous and also with the enchanted aspects of pre-modern societies and cultures. The English Gothic novel of the eighteenth century, and some of the German romantics of the nineteenth, are 'Gothic' references one finds at the heart of the work of both thinkers. The Gothic Marxism common to them might be said, then, to be a historical materialism sensitive to the magical dimension of past cultures, to the 'dark' moment of revolt, or the lightning flash that illuminates the sky of revolutionary action.

(...) [Raymond] Williams celebrates the way people living now in the Black Mountains practice the 'recovery, exploration and propagation of kinds of natural knowledge … which were in part drained out of the surviving rural population in the period of urban and industrial domination.' They are 'interacting with the best of the surviving rural economy: in the wholefoods, the honeys, the culinary herbs, the fuels, the jams and cordials.' All this can be described as 'a healthy practical recovery of the skills and resources of the land.' In this passage, the key romantic term is recovery.  What is involved is not 'regression' but restoring and recovering past traditions of arts and crafts, and of the relation to nature.

(...) The issue is again raised in an essay from 1985, with the suggestive title Walking Backwards into the Future. This romantic proposition is not really discussed in the article, but in the first paragraph we find a telling statement:

'Most people want to change our present social and economic conditions, but it is noticeable how many of the words we use to define our intentions have a reference to the past: recovery, rehabilitation, rebuilding. In fact ideas of a better past and of a better future have chased each other through all modern political thought. Many early radicals believed that there had been a better and happier time, just before recent disastrous changes, and that was what they had to recover or restore.'

(...) What then is for Williams the alternative solution? To stop considering 'the earth and its life forms as raw material.' Against capitalism, industrial and rural, and unlike productivist socialism, 'the most hopeful social and political movement of our time” is the “now emergent green socialism,” able to unite ecology and economics in a “new politics of equitable livelihood.' While new and modern, this green socialist tree clearly also has deep roots in the romantic critique of capitalist/industrial civilization."

R. Sayre, M. Löwy, Romantic Anti-Capitalism and Nature: The Enchanted Garden, Oxon and New York 2019.


Marksizm gotycki. Posuwając się w tył, do przyszłości

"Pozostając nostalgiczni wobec utraconej harmonii między człowiekiem a naturą, a czasami uznając przyrodę za obiekt mistycznego kultu, wielu romantyków z melancholią i rozpaczą obserwowało postęp mechanizacji i industrializacji, nowoczesny podbój środowiska, który doprowadził do zaniku dzikości i niszczenia pięknych krajobrazów. Zatruwanie życia społecznego pieniędzmi i zatruwanie powietrza dymem przemysłowym niektórzy romantycy rozumieją jako zjawiska paralelne, wywodzące się z tego samego, perwersyjnego źródła – bezwzględnej dominacji utylitaryzmu i komercji, rozrywającej mocy kalkulacji ilościowej. W odczarowanym świecie kapitalistycznym przyroda przestaje być magiczną, duchową sferą, boskim tworem i świętym blaskiem piękna. Lasy, rzeki i krajobrazy zostają zredukowane do surowców, które można eksploatować aż do ich wyczerpania.

(...) Walter Benjamin, w opozycji do wulgarnego ewolucjonistycznego nurtu marksizmu, nie postrzega rewolucji proletariackiej jako 'nieuniknionego' rezultatu postępu gospodarczego i technicznego, ale jako krytyczne przerwanie ewolucji biegnącej wprost do katastrofy. To krytyczne stanowiska objaśnia, dlaczego jego marksizm zabarwiony jest szczególnie pesymistycznym duchem – pesymizmem rewolucyjnym, który nie ma nic wspólnego ze zrezygnowanym fatalizmem. W swoim artykule o surrealizmie z 1929 roku (Surrealizm: Ostatnie migawki z życia europejskiej inteligencji), w którym ponownie podejmuje on próbę pogodzenia anarchizmu i marksizmu, Benjamin definiuje komunizm jako organizację pesymizmu, co oznacza 'nieufność wobec losów wolności, nieufność wobec losów europejskiej ludzkości'. Następnie dopisuje ów ironiczny wniosek: 'nieograniczone zaufanie można mieć tylko dla IG Farben i dla pokojowego doskonalenia Luftwaffe'.

Krytyczne spojrzenie Benjamina pozwoliło mu dostrzec – intuicyjnie, ale i z zaskakującą ostrością – katastrofy, jakie czekają Europę w wyniku kryzysu cywilizacji przemysłowo-kapitalistycznej. Ale nawet Benjamin, jeden z największych pesymistów swoich czasów, nie mógł przewidzieć zniszczeń, jakie Luftwaffe miała zrzucić na ludność cywilną europejskich miast, ani tym bardziej wyobrazić sobie, że IG Farben, wielka niemiecka korporacja chemiczna, zaledwie dwanaście lat później założy w obozach koncentracyjnych fabryki, w których więźniowie byli wykorzystywani do pracy przymusowej i produkowali, poprzez spółkę zależną, śmiercionośny gaz używany w ostatecznym rozwiązaniu. Artykuł z 1929 roku świadczy o zainteresowaniu Benjamina surrealizmem, który postrzega jako współczesny przejaw rewolucyjnego romantyzmu. Być może moglibyśmy zdefiniować podejście wspólne Walterowi Benjaminowi i André Bretonowi jako rodzaj 'marksizmu gotyckiego', odszczepieńczego od wersji dominującej, tej o tendencjach metafizycznie materialistycznych i skażonej ewolucyjną ideologią postępu. Przymiotnik 'gotycki' należy tu rozumieć w sensie romantycznym, jako fascynację tym, co cudowne, a zarazem zaczarowanymi aspektami społeczeństw i kultur przednowoczesnych. Angielska powieść gotycka z XVIII wieku i niektórzy niemieccy romantycy z XIX wieku to odniesienia 'gotyckie', które można znaleźć w sercu twórczości obu myślicieli. Można zatem powiedzieć, że wspólny im marksizm gotycki jest materializmem historycznym wrażliwym na magiczny wymiar minionych kultur, na 'mroczny' moment buntu, czy też na błyskawicę rozświetlającą niebo rewolucyjnych dążeń.

(...) [Raymond] Williams celebruje sposób, w jaki ludzie żyjący ówcześnie w Black Mountains [w jego rodzinnej Walii] praktykują 'odzyskiwanie, eksplorowanie i propagowanie rodzajów naturalnej wiedzy przyrodniczej, która została częściowo wyssana z ocalałej populacji wiejskiej w okresie dominacji miejskiej i przemysłowej;. 'Wchodzą oni w interakcję z najlepszymi elementami gospodarki wiejskiej, której udało przetrwać: pełnowartościowym jedzeniem, miodami, ziołami kulinarnymi, paliwami, dżemami i nalewkami'. Wszystko to można opisać jako 'zdrowe, praktyczne odzyskiwanie umiejętności i płodów ziemi'. W tym fragmencie kluczowym romantycznym terminem jest powrót do zdrowia [recovery]. Nie chodzi tu o 'regresję', ale o przywrócenie i odzyskanie dawnych tradycji sztuki i rzemiosła oraz stosunku do natury.

(...) Problem ten powraca ponownie w eseju z 1985 roku, pod sugestywnym tytułem Idąc w tył, do przyszłości. Ta romantyczna fraza nie jest tak naprawdę omówiona w artykule, ale w pierwszym akapicie znajdujemy wymowne stwierdzenie:

'Większość ludzi chce zmienić nasze obecne warunki społeczne i gospodarcze, ale można zauważyć, jak wiele słów, których używamy do określenia naszych zamiarów, ma odniesienia do przeszłości: odzyskanie, rehabilitacja, odbudowa. W rzeczywistości idee lepszej przeszłości i lepszej przyszłości prześladowały się nawzajem w toku całej współczesnej myśli politycznej. Wielu wczesnych radykałów wierzyło, że tuż przed niedawnymi katastrofalnymi zmianami był sobie lepszy i szczęśliwszy czas i to właśnie jego trzeba odzyskać lub przywrócić'.

(...) Jakie zatem jest dla Williamsa alternatywne rozwiązanie? Przestać uważać 'ziemię i jej formy życia za surowiec'. Przeciwko kapitalizmowi, tak przemysłowemu, jak i wiejskiemu, i w przeciwieństwie do socjalizmu produktywistycznego, 'najbardziej obiecującym ruchem społecznym i politycznym naszych czasów' jest 'wyłaniający się obecnie zielony socjalizm', zdolny zjednoczyć ekologię i ekonomię w „'nowej polityce na rzecz godziwych środków do życia'. Choć nowe i nowoczesne, to zielone socjalistyczne drzewo najwyraźniej ma również głębokie korzenie tkwiące w romantycznej krytyce cywilizacji kapitalistycznej/przemysłowej”.

R. Sayre, M. Löwy, Romantic Anti-Capitalism and Nature: The Enchanted Garden, Oxon and New York 2019.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz