piątek, 7 lutego 2020

Making public parks common / Od parków publicznych do wspólnych

Making public parks common

"‘Public space’ is widely assumed today to be an unquestionably good concept, and a simple one at that. In fact, the reason why certain spaces are declared public – in terms of ownership and jurisdiction – is to protect their dialectical opposite, that is to say private property.

(...) Perhaps the most controversial but fascinating case of a new type of public space introduced as a support of ongoing accumulation is, ironically enough, the most ‘natural’ of all archetypes: the park.

(...) the park represented a compensation for the hectic and polluted city tissue, open to the enjoyment of all classes. In fact, this compensation was only a token gesture vis-à-vis the hardships working people had to face. What these parks actually did, on the other hand, was to give the lower classes a glimpse of other lifestyles, contributing in a crucial manner to establish aspirations and desires that are fundamental to a consumer society.

(...) the invention of the modern city park works as a strategy to divide and conquer. Cutting leisure from work, the park is meant to give the illusion of being a public service, while in fact establishing all kinds of asymmetries – first and foremost, in terms of land prices.

(...) It is evident that the park per se, seen just as a large, green public space has the potential of being an extremely positive addition to a city: and nevertheless by and large parks developed in the last two centuries have adhered to the old recipe and unwittingly become instruments of speculation, appropriation, and ultimately accumulation. To rethink a park today would therefore mean to rethink the urban territory beyond zoning, beyond the asymmetries created by land value, and especially beyond the everthinning divide between leisure and production".


P.V. Aureli, M.S. Giudici, Barbarism Begins at Home: Territory and Primitive Accumulation, Architectural Association School of Architecture, p. 13-15.


Od parków publicznych do wspólnych

"'Przestrzeń publiczna' jest dzisiaj szeroko przyjmowana za bezsprzecznie pozytywny i prosty koncept. W rzeczywistości, powody, dla których określone przestrzenie zostają uznane za publiczne - w znaczeniu własności i jurysdykcji - wiążą się z ochroną ich dialektycznego przeciwieństwa, to znaczy, własności prywatnej.

(...) Być może najbardziej kontrowersyjnym, choć zarazem fascynującym przypadkiem nowego typu przestrzeni publicznej, wprowadzonym dla wsparcia ciągłej akumulacji jest - o ironio - najbardziej 'naturalny' ze wszystkich archetypów: park.

(...) park stanowił rekompensatę dla gorączkowej i zanieczyszczonej tkanki miejskiej, otwartą na użytek wszystkich klas. W rzeczywistości, rekompensata ta była tylko symbolicznym gestem w obliczu trudności, z jakimi musieli zmierzyć się ludzie pracy. To, co przyniosły ze sobą parki to, z drugiej strony, zagwarantowanie klasom niższym spojrzenia na inne style życia, które przyczyniło się do pojawienia się aspiracji i pragnień o fundamentalnym znaczeniu dla społeczeństwa konsumpcyjnego.

(...) wynalezienie nowoczesnego parku miejskiego działa jako strategia z gatunku 'dziel i rządź'. Oddzielając wypoczynek od pracy, park miał dostarczać iluzji bycia usługą publiczną, podczas gdy tak naprawdę ustanawiał wszelkiego rodzaju asymetrie - nader wszystko wyrażone w cenach gruntów.

(...) park jako taki ewidentnie, gdy jest widziany jako duża, zielona przestrzeń publiczna ma potencjał bycia ogromnie pozytywnym elementem dla miasta: mimo to, w przeważającej mierze duże parki tworzone w ostatnich dwóch stuleciach stosowały się do starej receptury i nieświadomie stawały się instrumentami spekulacji, zawłaszczenia i - koniec końców - akumulacji. Przemyślenie roli parku dzisiaj oznaczałoby zatem konieczność przemyślenia miejskiego terytorium poza strefowaniem, poza asymetriami wykreowanymi przez wartość gruntów i przede wszystkim poza wiecznym podziałem na rozrywkę i produkcję".

P.V. Aureli, M.S. Giudici, Barbarism Begins at Home: Territory and Primitive Accumulation, Architectural Association School of Architecture, s. 13-15 (tłum. własne).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz